BOSTON – co warto zrobić z dziećmi?

Do tej pory USA nie były moim podróżniczym marzeniem. Ale życie nauczyło mnie korzystać z okazji, które mogą się już nie powtórzyć. 🙂 I tak oto całkiem przypadkiem w lipcu wylądowaliśmy w Bostonie, jednym z najstarszych miast Stanów Zjednoczonych. Spędziliśmy tam aż 2 tygodnie. 🙂 Mogę więc powiedzieć, że poznałam miasto i śmiało polecić Ci kilka miejsc, które świetnie jest odwiedzić z dziećmi. 

Jeszcze na samym początku powiem Ci, że Boston ma dobrze przygotowany transport publiczny. Z moimi chłopakami (5 i 7 lat) poruszaliśmy się metrem i autobusami, robiliśmy też piesze wycieczki. Auto nie było nam w ogóle potrzebne. 🙂 

Dobrze jest więc zorganizować nocleg w obrębie centrum, blisko stacji metra. Również dojazd do centralnej części miasta z lotniska też jest bardzo prosta – jest specjalny autobus (silver line), który dla podróżujących z lotniska do centrum jest bezpłatny. Ale o tym napiszę już coś więcej w oddzielnym wpisie. A teraz pora na crème de la crème dzisiejszego artykułu:

12 rzeczy, które warto jest zrobić z dziećmi w Bostonie

Na początku miało być 10 miejsc, ale potem stwierdziłam, że dodam jeszcze 2 miejsca, które nie są bezpośrednio dla dzieci, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby odwiedzić je wspólnie. 🙂

1. Boston Common

Nasze zwiedzanie Bostonu przypadło na gorący lipiec. Nic więc dziwnego, że najwięcej czasu spędzaliśmy na piknikach w parkach. 😉 Zwłaszcza w Boston Common. To (chyba) najstarszy park miejski w Stanach Zjednoczonych (powstał w 1634 r.) – oprócz tego, że można odpocząć tu w cieniu drzew, zrobić piknik na trawie to jest też plac zabaw dla dzieciaków oraz strefa wodna – to ją właśnie tak bardzo polubiliśmy. Żabi Staw (Frog Pond) to przestrzeń, w której dzieciaki mogą chłodzić się w wodzie w upalne dni. 🙂 Nad bezpieczeństwem zabaw i przestrzeganiem porządku czuwają ratownicy. A zimą podobno jest tu lodowisko! 🙂

2. Boston Public Garden

Tuż obok Boston Common jest drugi park, a właściwie ogród, to Boston Public Garden. Pełen pięknych drzew, krzewów i kwiatów. Pełen wiewiórek i królików. 🙂 Idealny na spacer zacienionymi alejkami i piknik na trawie. Dodatkowo po stawie można przepłynąć się łódką z łabędziem (osoba dorosła 4,5$, dzieciaki 3$).

3. Spacer wzdłuż rzeki Charles

A skoro już zaczęłam od tych przestrzeni na zewnątrz, na spacer (i za darmo) to od razu wspomnę o rzece Charles, która to właśnie w Bostonie wpada do Oceanu Atlantyckiego. Wieczorny spacer wzdłuż jej brzegu był odprężającym i fajnie wyciszającym elementem naszych kilku dni. 🙂 Rzeka jest szeroka i widać na niej kajaki i małe żaglówki. Wzdłuż brzegu są dwa place zabaw (mniejszy Miriam and Sidney Stoneman Playground oraz większy Esplanade Playground), alejki do spacerowania i biegania, mnóstwo drzew, które aż proszą się, żeby rozpiąć pomiędzy nimi hamak i odpocząć… 🙂 Tuż obok jest Hatch Memorial Shell, gdzie odbywają się przeróżne koncerty. Mogliśmy nawet kawałka jednego posłuchać. 🙂

4. Martin’s Park

A jeśli chodzi o place zabaw to gorąco polecam Martin’s Park! To plac zabaw składający się z dwóch przestrzeni połączonych kładką. W jednej części jest wielki statek piracki i strefa wodna z mgiełkami i fontanną (idealne w letnie upały), a na drugą część składają się zjeżdżalnie, huśtawki, ścianki i kule do wspinaczki. Jest tam też dużo miejsc do odpoczynku dla rodziców. Dodatkowo tam po raz pierwszy zauważyłam dozowniki z kremem SPF 30. Przy wejściach na plac zabaw można było kremować dzieciaki  (i siebie też) bardzo fajne rozwiazanie, zwłaszcza po zabawie w strefie wodnej. 

5. Fan Pier Park

Od Martin’s Park jest już tylko kilka kroczków od Fan Pier Park, z genialnym widokiem na miasto. Panoramę miasta najlepiej jest oglądać o zmierzchu – kiedy zapalają się światła wysokich wieżowcach. Jest mnóstwo stoliczków z krzesłami, ławek i murków do odpoczywania, i wielkie przestrzenie zielonej trawy, po której dzieciaki mogą sobie biegać 🙂

6. Boston Children’s Museum

Martin’s Park leży przy Childrens Wharf Harborwalk, tak tak przy nabrzeżu dla dzieci. 🙂 I to tutaj właśnie znajduje się Boston Children’s Museum. Przestrzeń dedykowana dzieciakom w wieku od 3 do ok. 9 latMuzeum dla dzieci jest podzielone na kilka stref: można układać kulodromy, lub wprawiać kule w ruch na przeróżnych pochylniach, jest strefa zabaw w wodzie i puszczania baniek mydlanych oraz aktywności fizycznej, w której to skacząc, pedałując i biegając wytwarza się prąd. 🙂 Oraz całe mnóstwo innych gier i zabaw. 

Boston Children’s Museum dostępne jest w  dwóch przedziałach czasowych 9-12 oraz 13:30 – 16:00. I te 3 godzinki są idealnym czasem, żeby wybawić dzieciaki w interesujących je strefach. Cena biletu to 20$ (płaci się i za dziecko i za rodzica), dzieci do 1 r.ż wstęp za darmo.

Ta platforma wspinaczkowa ze zdjęcia faktycznie jest ogromna i całkiem fajna, jednak im więcej dzieci w środku tym łatwiej o kłopoty – dzieciaki często tam się gubią i nie mogą zejść, dlatego najpierw wytłumacz małemu odkrywcy jak ma trafić na dół, a potem dopiero życz mu udanej zabawy. 😉

7. New England Aquarium

Skoro jestem już przy atrakcjach wewnątrz budynków to pokażę Ci kilka wartych odwiedzenia miejsc. Zacznę od tego, które jest jednym z najbardziej obleganych w Bostonie miejsc, ale też i naprawdę ciekawych – to New England Aquarium. Aquarium, w którym możesz pogłaskać płaszczki! Serio! Jedną z atrakcji tego miejsca jest basen z płaszczkami, wystarczy włożyć do niego rękę, żeby zaczęły przepływać pod nią większe i mniejsze płaszczki. 🙂 Nad bezpieczeństwem płaszczek i zwiedzających cały czas czuwają pracownicy aquarium. 

W New England Aquarium żyje około 15 tys. zwierząt, jest więc co oglądać. Główną częścią akwarium jest Giant Ocean Tank, to taki olbrzymi szklany zbiornik wodny otoczony wokół spiralnymi schodami – można obserwować podwodny świat na różnych głębokościach! 🙂 Ponadto jest tu spora przestrzeń z pingwinami i fokami. Niesamowite wrażenia zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Bilet do New England Aquarium dla osoby dorosłej to $34, a dla dzieci $25, dzieciaki poniżej 3 r.ż mają wstęp za darmo.

8. Boston Museum of Science

Kolejnym miejscem, które warto jest odwiedzić to Boston Muzeum of Science. Jeśli lubisz warszawskie Centrum Nauki Kopernik, gdyńskie CN Experyment czy też toruński Młyn Wiedzy – tutaj też nie będziesz się nudzić! Już na wejściu można spytać się i plan wydarzeń danego dnia – o różnych godzinach przez cały dzień odbywają się różne lekcje pokazowe. My byliśmy na lekcji o szczurach (gdzie na koniec zwierzak przechodził labirynt w poszukiwaniu smaczków – cóż to za inteligentne zwierzaki!) oraz w… teatrze elektryczności! I według mnie to jest coś czego zarówno samodzielnie jak i z dziećmi od ok 5. r. ż nie można przegapić! Lekcja o elektryczności robi piorunujące wrażenie. 😉 Ponad to jest jest ogród, w którym można podglądać owady, w tym życie mrówek w przeszklonym mrowisku. Byliśmy też na wystawie o Arktyce – gdzie oprócz ogromnej bryły lodu, można było specjalną maszyną spróbować swoich sił w w wyciąganiu rzeczy spod kruchego lodowca. Jest też strefa inżyniera, w której dzieciaki uczą się programować, a dla małych archeologów jest część poświęcona minerałom, wykopaliskom i dinozaurom. 🙂

Zwiedzania na cały dzień! Dla starszych miłośników wiedzy są różne seanse filmowe (bilety trzeba dokupić oddzielnie). Bilet wstępu dla osoby dorosłej to 29$, dla dziecka w wieku 3- 11 lat to koszt 24$, a najmłodsi do 3 r.ż. wchodzą za darmo. 

9. Harvard Museum of Natural History

Muzeum Historii Naturalnej odwiedziliśmy przy okazji spaceru po Cambridge, które znajduje się po drugiej stronie rzeki Charles. Cambridge to przede wszystkim miasto akademickie: to tutaj właśnie znajduje się Uniwersytet Harvarda i Massachusetts Institute of Technology (MIT), czyli jedne z najlepszych uczelni na świecie. Dojechać tu można metrem (czerwoną linią) z centrum Bostonu. 

Harvard Museum of Natural History to miejsce, przede wszystkim dla miłośników skał i minerałów oraz zwierząt (a raczej ich kości). Jeszcze nigdy nie widziałam tylu wypchanych zwierząt i różnych szkieletów w jednym miejscu. Choć oczywiście moi chłopcy woleli „kamyczki”. 🙂

Bilet wstępu dla osoby dorosłej to 15$, a dla dziecka 10$. Maluchy do 3 r.ż wchodzą za darmo.

10. Boston Public Library – Central Library

Biblioteka Centralna w Bostonie to nie muzeum, ale trochę tak wygląda. Warto tu zajrzeć! Wstęp jest za darmo to w końcu działająca biblioteka. Ale jej budynek, rzeźby w środku i malowidła na ścianach są przepiękne. Zresztą zobacz jak to wszystko wygląda kiedy biblioteka jest pusta:

Dlaczego warto zajrzeć tu z dziećmi? Oprócz małej lekcji z historii sztuki, w bibliotece jest też część dla dzieci. Z książkami, puzzlami, grami i małą salą zabaw. Tak powinny wyglądać wszystkie biblioteki dla dzieci. 🙂

11. Museum of Fine Arts

Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie jest gigantyczne! Ma różnorodne zbiory z tak wielu dziedzin, że każdy znajdzie tutaj coś co mu się spodoba. Dlatego też ze spokojną głową zajrzałam tutaj z moimi dzieciakami. Ogromne wrażenie robią zbiory dzieł sztuki z Azji, Oceanii i Afryki, sztuka starożytna też jest bardzo ciekawa do odkrywania razem z dziećmi. A ja na dokładkę mogłam pooglądać obrazy  Tycjana, Rembrandta, Vincenta van Gogha i Renoira. 😉 W środku są dwie kawiarnie – idealne, żeby zrobić sobie przerwę, albo i dwie.

Wstęp dla osoby dorosłej to 27$, dla dziecka powyżej 7 r.ż bilet kosztuje 10$, a dzieci do 6 r.ż mają wstęp za darmo. 

12. The Institute of Contemporary Art

Wspominałam już tam wyżej o spacerze wzdłuż Fan Pier Park, tam też znajduje się Instytut Sztuki Współczesnej, które może i nie jest jakieś duże – co dla dzieciaków jest plusem – ale bardzo inspirujące!  W środku jest też taras, z którego jest piękny widok na zatokę. 🙂 Z takich pro-tipów dodam, że zawsze przed wejściem do galerii ze sztuką współczesną pytam czy wystawy są odpowiednie, żeby obejrzeć je razem z dziećmi. Tutaj prace były naprawdę ciekawe również i dla młodszych zwiedzających. Koń z muszelek i koralików podobał nam się chyba najbardziej. 🙂

Wstęp do The Institute of Contemporary Art dla osoby dorosłej to 20$, dzieci i młodzież do 18 r.ż mają wstęp za darmo.

Czy to wszystko co można robić z dziećmi w Bostonie?

Absolutnie nie! Miejsc, w które można wybrać się z dziećmi i zdarzeń, w których warto uczestniczyć jest ogromna! My wybraliśmy na naszą pierwszą wizytę w Bostonie akurat takie. 🙂 Byliśmy tu dwa tygodnie i nie chcieliśmy też naszych grafików wypełniać po brzegi – podobał nam się czas na piknikach w parkach, kiedy to dzieciaki miały przestrzeń do swobodnej zabawy. Oni ciągle potrzebują mnóstwa ruchu, na zewnątrz, potrzebują czasu dla siebie. Może kiedyś jeszcze tu wrócimy i wtedy dopiszę inne miejsca. 😉

Podobał Ci się nasz mini-przewodnik po Bostonie? Jest taki w sam raz na rodzinne potrzeby. 🙂 Jeśli też Ci się podoba, powiedz mi o tym proszę. Wystarczy kciuk w górę lub instagramowe serduszko, żebym wiedziała, że to, co zrobiłam przydaje się i warto to robić dalej 🙂 Dziękuję!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
5/5 - (2 votes)
(Visited 33 times, 1 visits today)

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.