„Nowe cyfrowe dzieciństwo” – dajmy dzieciom dostęp do piaskownicy online

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana” – powtarza za Heraklitem z Efezu Jordan Shapiro w książce „Nowe cyfrowe dzieciństwo. Jak wychowywać dzieci, by radziły sobie w usieciowionym świecie”. Twierdzi jednocześnie, że pora przestać demonizować nowe technologie i po prostu pozwolić dzieciom do woli z nich korzystać. Czy ma rację?

Aktualnie znacznie częściej wpadają mi w oko artykuły dotyczące tego jak ustrzec dziecko przed korzystaniem z komputera czy też tabletu. Lub treści starające się uzasadnić świadome odwlekanie w czasie kontaktu dziecka z bajkami czy też grami komputerowymi. Wiele z tych artykułów  straszy coraz większym uzależnieniem dzieci i młodzieży od nowych mediów. Czy słusznie? Tego nie jestem pewna, wiem natomiast to, że trudno jest spotkać treści pomagające rodzicowi w określeniu reguł na jakich dziecko może zacząć korzystać z cyfrowego świata. 

Czy książka „Nowe cyfrowe dzieciństwo” Jordana Shapiro jest więc taką pozycją? Trochę tak… a trochę nie. Ale po kolei! 🙂

KONTAKT Z NATURĄ

Na początku od razu powiem Ci, że dla mnie kontakt moich dzieci z naturą jest wartością pierwszorzędną. Dlatego też moje Brzdące chodzą do leśnego przedszkola, w którym mogą doświadczać przyrody i zmieniających się pór roku. Mogą do woli biegać, skakać i bawić się wodą, piaskiem i błotem (tak tak, one to lubią a ja potem piorę ciuchy.) A w weekendy staramy się aktywnie spędzać czas całą rodziną. 

ALE ALE! Wiem też, że żyjemy w XXI wieku i nie zabraniam im oglądania bajek (podsuwam im tylko te, które wydaje mi się, że niosą ze sobą wartościowe treści, albo ulegam i włączamy Psi Patrol). Wiem też, że będą dorastać w świecie online i offline jednocześnie, dlatego chciałabym pomóc im chociaż na początku tej cyfrowej drogi, tak aby nie pogubili w internetowym chaosie i umieli czerpać z niego korzyści dla siebie. 

Jestem fanką poszukiwania złotego środka. Wierzę, że na tym polu też uda mi się tę równowagę znaleźć. 🙂

A teraz do rzeczy. A raczej do książki!

„NOWE CYFROWE DZIECIŃSTWO. JAK WYCHOWYWAĆ DZIECI, BY RADZIŁY SOBIE W USIECIOWIONYM ŚWIECIE” JORDAN SHAPIRO

„Nowe cyfrowe dzieciństwo” to próba odczarowania złej sławy gier komputerowych i oswojenia dorosłych z faktem, że dzieci coraz więcej czasu będą przed ekranami spędzać, i że właściwie to nie ma się czego bać, bo postęp i zmiana są wpisane w naszą cywilizację od… zawsze.

„Nowe technologie nie powstają, by wysysać z nas dusze czy hodować pokolenie narcyzów; nie jest to ich cecha wrodzona. Problem polega na tym, że dorośli nie wymyślili jeszcze odpowiednich przykładów dobrego życia w wersji online, które mogliby przekazać nowemu pokoleniu.”

Aby oswoić dorosłych z dostępem dzieci do ekranów i pokazać, że nie jest to coś czego trzeba się obawiać, Jordan Shapiro pokazuje w jaki sposób powstawały i upowszechniały się rzeczy, miejsca i tradycje, które dziś traktowane są za „normalne” i „bezpieczne”.  I tak oto wyjaśnia na przykład przełomowy dla ówczesnych dzieci czas kiedy powstały PIASKOWNICE. Tak tak, coś co określane było w XIX w. jako przełomowe i odkrywcze, dziś jest standardem każdego placu zabaw.

„Tak więc Froebel naciskał niemieckie władze, by w publicznych parkach wysypywano sterty piasku dla dzieci – nazwane Sandbergs (‚góry piasku’). Pomysł chwycił szybko i rozprzestrzenił się po całym ówczesnym rozwiniętym świecie, a badacze zgodnie widzą w nim genezę publicznych placów zabaw.”

Przed tą wielką zmianą w podejściu do potrzeby zabawy, dzieci były po prostu w pracy na polach, fabrykach lub kopalniach…  Gry komputerowe i social media są według autora książki „Nowe cyfrowe dzieciństwo” taką właśnie wirtualną piaskownicą, w której dzieci dostają przestrzeń na odkrywanie siebie i poznawanie innych. 

Jordan Shapiro to amerykański badacz nowych mediów, wykładowca w Temple University i tata. To ciekawe połączenie teorii z praktyką i codziennymi obserwacjami.  W swojej książce zachęca więc rodziców, żeby (tak jak zrobił to on sam) po prostu grali razem z dziećmi. Żeby potraktować to jako nową formę spędzania czasu i jednocześnie możliwość uczenia dzieci zasad korzystania ze świata online. Apeluje o to, by znaleźć takie formy elektronicznej rozrywki, które będą podobać się całej rodzinie i by nie zostawiać dzieci przed ekranami samych

To do czego dąży dr Jordan Shapiro to przekonanie dorosłych, że dzieci mogą swobodnie korzystać z nowych technologii zarówno w domu jaki i  w szkole. Według niego niezbędne jest zmienienie podejścia do wykorzystywania nowych technologii podczas lekcji. W swojej książce zachęca do wykorzystywania na lekcjach ekranów i uczenia w jaki sposób korzystać z nich i weryfikować znalezione w sieci informacje. Apeluje jednocześnie o rozszerzenie całego programu nauczania o humanistykę cyfrową, aby dzieci umiały radzić sobie w zdigitalizowanym świecie. 

I to doskonale rozumiem i tak właśnie próbuję uczyć moich chłopców „normalnego” stosunku do czasu, który spędzają przed ekranami i nie traktowania go jako „zakazany owoc” czy też coś „gorszego” lub mniej wartościowego niż układnie drewnianych torów i budowanie konstrukcji z Lego. 😉 

„MOJE ALE”

To było w „Nowym cyfrowym dzieciństwie” na plus i cieszę się, że mogłam to przeczytać. Jednak mam pewne swoje „ale”, przez które niestety tej książki nie będę polecać wszędzie i każdemu. 

Przede wszystkim „Nowe cyfrowe dzieciństwo” traktuję raczej jako książkę – pełną ciekawostek. O początkach istnienia piaskownic i naszym przywiązaniu do tradycji spożywania rodzinnych obiadów. To książka o roli postępu technologicznego. Nie jest to natomiast pozycja, która według zapowiedzi:

…zawiera konkretne, praktyczne rady, jak efektywnie wychować i edukować dzieci w zglobalizowanym nowym świecie i jakich narzędzi do tego używać.” 

Według mnie to książka pełna teorii, przytaczania badań z różnorodnych dziedzin, a nie pełna praktyki. Bardziej polecałabym ją osobom, które potrzebują trochę oswoić się z potrzebą kontaktu dzieci z wirtualną rzeczywistością, a nie każdemu rodzicowi, który zastanawia się jak pomóc dziecku odnaleźć się w świecie online. Jest ciekawa, jest prowokująca, ale nie jest dla każdego.

Opinie jakie czytałam do tej pory o książce „Nowe cyfrowe dzieciństwo”, zarzucają autorowi przesadny hurraoptymizm. W pewnym momencie Shapiro pokusił się nawet o stwierdzenie, że:

„Rodzicie muszą pozwolić dzieciom grać w gry internetowe. To w pewnym sensie ich obywatelski obowiązek”. 

I przyznam szczerze, że ten ja też zaczęłam się trochę obawiać takiego podejścia dorosłych do korzystania z sieci przez dzieci. Chociaż o wyznaczaniu granic i uczeniu etyki Jordan Shapiro też wspomina, ale chyba jednak za mało i ten zachwyt jest według mnie aż za duży. 

Poza tym, taka czysto techniczna uwaga, każda z 4 części podzielona jest na rozdziały, a każdy z rozdziałów kończy się zbiorem najważniejszych myśli autora na dany temat – przez to dodatkowe podsumowanie czułam się trochę jakbym czytała podręcznik albo poradnik. Mi osobiście nie jest to potrzebne – to trochę tak jakbym czytała dwa razy to samo. Na szczęście na koniec nie było sprawdzianu ze znajomości treści. 😉

PODSUMOWUJĄC

Przyznaję – wizja jaką przedstawia Jordan Shapiro jest ciekawa i prowokująca. Ale książka sama w sobie nie do końca mnie przekonuje. Za dużo w niej jest bocznych wątków, które rozpraszają uwagę i nie czyta się jej lekko. Jej treść jest bardziej odpowiedzią na to „dlaczego pozwolić dzieciom korzystać z usieciowionego świata” niż na tytułowe „jak wychowywać dzieci” by radziły sobie w świecie online. (Choć tutaj to tytułowe „jak” wynika bardziej z polskiego tłumaczenia: „The New Childhood: Raising Kids to Thrive in a Connected World”). 😉

Zanim więc sięgniesz po samą książkę, polecam Ci:

    1. Rozmowę o książce Spider’swebu z Przemkiem Staroniem, Nauczycielem Roku 2018, o tutaj: spidersweb.pl

    2. Wystąpienie Jordana Shapiro podczas TEDx Bratislava:

 

Jordan Shapiro
„Nowe cyfrowe dzieciństwo. Jak wychowywać dzieci, by radziły sobie w usieciowionym świecie”
Wydawnictwo: Mamania
2020

(Visited 28 times, 1 visits today)

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *